poniedziałek, 21 maja 2012
Wiosenne gotowanie z Winiarami
Od kilku dobrych już lat mam przyjemność gotować w kuchni Winiary. W tym roku firma przyjęła mnie też do grona Przyjaciół Winiary 2012 i w maju odbyło się pierwsze spotkanie pod hasłem wiosennego gotowania.
W spotkaniu wzięło udział siedmiu blogerów kulinarnych i pracownicy firmy Nestle. W duecie z przesympatyczną Beatą ( towarzyszącą mi podczas wszystkich kulinarnych spotkań) przygotowałam zupę krem z porów z grzankami serowymi oraz egzotyczne danie z kurczaka według przepisu Tomka Woźniaka - Marokańskie curry z kuskusem. Spotkanie rozpoczęło się od przedstawienia Tomka , który w barwny sposób zaprezentował nam kilka swoich przepisów i pomysłów na wiosenne dania : Sałatkę z zielonymi szparagami i kozim serem Ice tea z pomarańczą, cytryną i świeżą miętą Eton Mess z bitą śmietaną, truskawkami i bezami Oczywiście nie mogło zabraknąć naszego ulubionego Szefa Kuchni :) Porady i wskazówki pana Jerzego Pasikowskiego, które nam udzielał są bezcenne. Podczas każdego wyjazdu mam okazję nauczyć się czegoś nowego. Jak zwykle atmosfera była bardzo sympatyczna. Uwielbiam takie spotkania :)) Jednego tylko żałuję .... Nasza kochana Pani Henia nie zdążyła mi zdradzić sekretnego przepisu na rewelacyjny sernik.Przepis na pyszną zupę zapisałam i niedługo przygotuję. Na stołach czekały na nas takie oto piękne kompozycje. Jak widać wszyscy chętnie i z uśmiechem na twarzach przygotowywali wylosowane potrawy. Dania powoli zaczynają trafiać na stół. Na koniec spotkania nastąpiła degustacja przygotowanych potraw i oczywiście rozmowa. Każdy z uczestników dostał upominek w postaci produktów Winiary i książkę "Ujęcia ze smakiem "
sobota, 19 maja 2012
Klopsiki jajeczno- brokułowe
Jeśli Wasze dzieci nie chcą jeść warzyw, to polecam prosty sposób na przemycenie ich w klopsikach. To idealne danie dla dzieci, choć nie tylko. Do klopsików dodałam czosnek granulowany, bo nadaje potrawie świetny smak, ale nie jest tak intensywny jak świeży czosnek. Przyprawiam zawsze na wyczucie,a raczej do smaku. To sprawa bardzo indywidualna. Jedni wolą ostre potrawy , inny bardziej łagodne. Dlatego zawsze najlepiej smakować w trakcie przygotowywania. Do klopsików dodałam też bułkę tartą z razowego pieczywa, którą wcześniej przygotowałam. To bardzo proste. Suszymy kromki chleba razowego aż będą bardzo twarde i mielimy je w rozdrabniaczu. Do klopsików nawet lepiej , jeśli bułka nie jest idealne zmiksowana. Podczas smażenia zrobi się miękka. Z podanych proporcji wychodzi całkiem sporo takich klopsików.
SKŁADNIKI :
PRZYGOTOWANIE : Brokuły gotujemy w lekko posolonej wodzie. Studzimy i odcedzamy. Przekładamy do miski i rozdrabniamy widelcem . Jajka ucieramy na tarce o najmniejszych oczkach i dodajemy do brokułów. Do masy wbijamy 2 pozostałe jajka i mieszamy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, imbirem i czosnkiem. Dodajemy bułkę tartą tak, aby zagęścić masę. Formujemy malutkie klopsiki i panierujemy je w razowej bułce tartej. Smażymy na złoty kolor na oleju roślinnym. Smażą się dosyć szybko, więc trzeba je pilnować :)
piątek, 18 maja 2012
Uwaga!! Będzie ostro - noże HORECA Select
Firma Makro zaprosiła mnie do akcji testowania swoich produktów. Jako pierwsze " pod ogień" poszły noże. To przedmioty, które używamy bardzo często w ciągu dnia. Miałam wcześniej okazję testować też zupełnie inne noże z powłoką ceramiczną. Początkowo przeraziła mnie nieco wielkość dwóch noży. Nie przypuszczałam, że w mojej, domowej kuchni mogą być one tak pomocne. Miałam pewien problem z umieszczeniem ich w szufladzie :) Muszę zainwestować w stojak do noży, bo trzymanie takich noży w szufladzie może być niebezpieczne, można się łatwo skaleczyć. Jak domyślacie się noże są baaardzo ostre. To solidne, gastronomiczne narzędzia, które przydadzą się w każdym domu. Teraz już wiem, że dobry nóż to podstawa. Widzę zdecydowaną różnicę pracując na starych nożach, a teraz na tych nowych. Do testów otrzymałam 3 noże HORECA Select : Nóż kuchenny 250 mm Nóż santoku 180 mm Nóż do szynki 250 mm Nóż kuchenny służy mi teraz jako nóż "szefowej kuchni". Z łatwością się nim sieka , szatkuje i kroi.
Nóż Santoku ( na zdjęciu powyżej) to inaczej japoński odpowiednik noża Szefa Kuchni. Jest bardzo poręczny i zdecydowanie najczęściej z niego korzystałam, ale chyba bardziej ze względu na gabaryty. Nie jestem przyzwyczajona do dużych noży i ten przez to wydawał mi się wygodniejszy. Natomiast do szatkowania zdecydowanie wolę tradycyjny nóż szefa kuchni, bo tylko nim można wykonywać takie "bujające" ruchy, które ułatwiają pracę. Jako ostatni pokazuję Wam nóż do szynki. Jest równie ostry jak pozostałe. Istotna zaleta tych wszystkich noży to to ,że nie tępią się tak szybko jak moje zwykłe noże. Są trwałe i łatwe w utrzymaniu ich w czystości. Moja końcowa ocena produktu jest raczej oczywista : jak dla mnie szóstka z plusem :)
czwartek, 17 maja 2012
Sernik kokosowy na herbatnikach
Jeden z najsmaczniejszych serników jakie jadłam. Uwielbiamy serniki i kokosowe smaki. Ten sernik jest idealnie wilgotny i niesamowicie smaczny. łatwo i szybko się go przygotowuje, więc poradzi sobie z nim praktycznie każdy. Jedynie po upieczeniu trzeba poczekać z degustacją kilka godzin, bo ciepły sernik jest po prostu lejący. Z podanych proporcji upiekłam mały sernik w średniej wielkości keksówce, więc na tradycyjną blachę trzeba podwoić proporcje.
SKŁADNIKI: ( na średnią keksówkę) Spód biszkoptowy :
Masa serowa :
PRZYGOTOWANIE: Herbatniki łamiemy i drobno miksujemy w rozdrabniaczu. Mieszamy z rozpuszczonym 9 ale już nie gorącym) masłem. Nasmarowaną tłuszczem formę napełniamy herbatnikami i dociskamy dłońmi brzegi formy, tak aby z herbatników powstał spod ciasta. W dużej misce mieszamy na mniejszych obrotach ser dodając stopniowo wszystkie składniki, cukier, cukier waniliowy, jajka, śmietanę i rozpuszczone masło a na końcu dodajemy wiórki kokosowe. Przelewamy do formy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na około 170 C. Pieczemy w dolnej części około 50 minut. Odstawiamy do ostygnięcia, bo po upieczeniu sernik jest jeszcze lejący.
środa, 16 maja 2012
Sałatka z wędzonym łososiem i szparagami na grillowanych podpłomykach
Zostało mi nieco szparagów od ostatniej wizyty na ryneczku. Wiedziałam, że zrobię z nich sałatkę. W lodówce znalazłam też kilka plasterków wędzonego łososia i serek typu włoskiego. Tak powstał pomysł na pyszną i zdrową sałatkę. Postanowiłam podać ją w nieco inny sposób i przygotowałam wcześniej podpłomyki, które po ostudzeniu zgrillowałam na patelni. Smaku i nieco tajemniczości mojej potrawie nadały Kolorowe zioła do sałatek Specialite Kamisa . Przyprawa nie tylko pięknie wygląda, ale też rewelacyjnie smakuje. Do sałatki polecam też kubek zimnego kefiru. Pozostaje mi życzyć smacznego :)
SKŁADNIKI : ( na podpłomyki) 2 szklanki mąki pszennej woda szczypta soli
( na sałatkę) pęczek szparagów zielonych 100 g pomidorków koktajlowych 1 duży lub dwa średnie ugotowane wcześniej buraki kilka plastrów łososia wędzonego 1,5 łyżki ziaren słonecznika 1/2 opakowania serka typu włoskiego ( lub sera twarogowego) Kolorowe zioła do sałatek Specialite Kamisa do smaku oliwa z oliwek z czosnkiem i chili do skropienia sałatki
PRZYGOTOWANIE : Podpłomyki : Mąkę mieszamy z wodą i doprawiamy solą do smaku. Powinniśmy osiągnąć konsystencję gęstej śmietany. Tak przygotowaną masę wylewamy małą chochelką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika na grzanego do 180 C na około 15 minut. Po upieczeniu wyjmujemy i studzimy. Grillujemy z obu stron na patelni grillowej lekko dociskając.
Sałatka : Szparagi gotujemy i kroimy na małe kawałeczki. Buraka obieramy i kroimy w kostkę. Pomidorki kroimy na połówki. Ziarna słonecznika prażymy na patelni bez tłuszczu. Na zgrillowanych podpłomykach układamy pokrojone szparagi, pomidorki i buraki. Dodajemy rozkruszony serek. Posypujemy pestkami słonecznika i delikatnie spryskujemy oliwą z czosnkiem i chili. Końcówki szparagów zawijamy w plasterki łososia i układamy na sałatce. Całość posypujemy ziołami do sałatek Specialite. |
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Tagi
|